Bydło ratuje zieleń w Afryce

Jednym z największych zagrożeń dla środowiska w dzisiejszych czasach jest pustynnienie. Dla wielu czytelników informacja ta może być zaskoczeniem. Na co dzień w mediach słyszymy raczej ogólne informacje o ociepleniu klimatu, podnoszeniu się poziomu wód, zanieczyszczeniu zbiorników wodnych czy wycince lasów. Tymczasem coraz większe obszary naszej planety zamieniają się w pustynię i od powstrzymania tego procesu zależą losy naszego gatunku.

Dawniej za jedną z głównych przyczyn pustynnienia uznawano wypas bydła na zielonych terenach. Zauważono, że tam, gdzie regularnie wyprowadza się bydło, tam zielone łąki zamieniają się w tereny suche i piaszczyste. Argumentacja na pierwszy rzut oka wydaje się sensowna: bydło zjada i zadeptuje zieloną trawę, pozostawiając w dodatku zbyt duże ilości odchodów. Tak niszczony teren nie ma szans na regenerację. Dziś jednak naukowcy są innego zdania.

Punkt widzenia osób zajmujących się ochroną środowiska zmienił się o sto osiemdziesiąt stopni. Zauważono bowiem także drugie zjawisko – ograniczenie ilości bydła nie wpływało na regenerację pustynniejących terenów. Wręcz przeciwnie, ziemia niszczała jeszcze szybciej. Naukowcy postanowili więc przyjrzeć się raz jeszcze wpływowi bydła na tereny zieleni. I tak dokonano przełomowego odkrycia. Okazało się, że naturalna wędrówka bydła prowadzi do szybkiej regeneracji terenów pustynnych. Tak rozpoczęła się era planowanego wypasu bydła, której pozytywne efekty widać już dziś w Afryce. Suche tereny dosłownie zamieniają się w zielone doliny, wiec wszystko wskazuje na to, że nowa metoda jest niezwykle skuteczna.

www.slaskietargimedyczne.pl www.dariuszkuc.pl

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *