Reakcje sojuszników na akty agresji

Stabilna sytuacja w Europie uzależniona jest nie tylko od działań oraz polityki zagranicznej jej poszczególnych państw, ale także od postępowania krajów pozostałych kontynentów. Ich wpływ jest tym większy, im większe jest ich znaczenie na arenie międzynarodowej, czy to pod względem gospodarczym, czy też politycznym.

Państwo, mające zapędy mocarstwowe, może doprowadzić nawet w krótkim czasie do pewnej destabilizacji. Polityka Rosji prowadząca do zaboru części ziem ukraińskich napotkała opór, który przejawił się głównie we wprowadzeniu sankcji.

Ograniczone zostały kontakty handlowe, dyplomatyczne, z pewnymi restrykcjami spotkały się osoby z kręgu władzy lub wspierające ją pod względem finansowym. Sankcje gospodarcze to jeden z podstawowych sposobów pokojowej odpowiedzi na agresywne zachowania Rosji.

Nie jest to jednak rozwiązanie idealne, wiąże się bowiem z negatywnym oddziaływaniem na handel, rozwój przedsiębiorstw i produkcję żywności. Oczywiście sankcje pociągają za sobą również podobną reakcję.

Zakaz wwozu na teren Rosji produktów żywnościowych uderzył głównie w producentów bazujących na eksporcie do tego kraju. Wbrew pozorom jest to jednak skuteczny oręż w walce z zakusami państw łamiących postanowienia umów międzynarodowych.

Wymaga on jednak czasu, ponieważ dopiero w dalszej perspektywie przynosi efekty. Bardziej radykalne metody pociągają za sobą zazwyczaj nieadekwatne do zysków koszty, szczególnie gdy dochodzi do eskalacji konfliktu zbrojnego.

Dlatego też państwa sojusznicze unikają zbyt dużego zaangażowania..